Nowe rozgrywki UEFA zbliżają się wielkimi krokami!

11 września
Podobny obraz

European Club Association przygotowuje koncepcję nowych rozgrywek pod flagą UEFA. Rozgrywki na miarę byłego już Pucharu Intertoto. 

Przedstawiciele 160 klubów podczas dwudniowego spotkania w chorwackim Splicie współtworzyli koncepcje europejskich pucharów na lata 2021 - 2024. 

"Cieszymy się, że mamy już coraz jaśniejszy obraz tego, jak będzie wyglądać nowy format rozgrywek. Mieliśmy bardzo wiele rozmów wewnątrz ECA, z wieloma klubami, a także z UEFA Club Competitions Commitee. Bardzo intensywna dyskusja dotyczyła problemów, z jakimi zmagają się mniejsze kluby - ogromnej i stale powiększającej się luki finansowej między topowymi klubami a resztą. Jako ECA zrobiliśmy wszystko, aby nadać tej dyskusji dobry kierunek - zwiększyć udział klubów z federacji małych i średnich w rozgrywkach, a także zmienić system kwalifikacji" - mówił prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski, który jest wiceprzewodniczącym ECA.

Ostateczne decyzje dotyczące wprowadzenia nowych, mających liczyć 32 zespoły rozgrywek i zmniejszenia uczestników fazy grupowej Ligi Europejskiej z 48 do 32 drużyn, zapadną w grudniu na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego UEFA, po konsultacji z UEFA Club Competitions Committee. W proponowanym wariancie na europejskich boiskach rywalizowałoby 96 klubów.

"Kluby będą musiały być kluczowymi graczami w opracowywaniu planów rozgrywek, ponieważ jesteśmy jedynymi podmiotami, które ponoszą ryzyko biznesowe" - dodał przewodniczący ECA, prezes Juventusu FC Andrea Agnelli.

ECA wspiera europejską federację w systematycznym realizowaniu zasad Finansowego Fair Play, którego regulacje służą większej przejrzystości w funkcjonowaniu klubów. Przeanalizowano również procedury korzystania z systemu VAR, który zdecydowanie zwiększył trafność decyzji podejmowanych przez sędziów i powinien zostać wprowadzony na poziomie europejskich pucharów. Wiele uwagi poświęcono również kształtowi rynku transferowego: roli agentów piłkarskich, zachęcaniu klubów do samodzielnego szkolenia zawodników i jasnych zasad finansowania.

Jednym słowem komentarza. Mniejsze kluby zauważyły, że elita odjeżdża im coraz bardziej i chcą rywalizować między sobą o nową pulę pieniędzy od UEFA. To z jednej strony może jeszcze bardziej zabetonować rozgrywki Ligi Mistrzów, ale z drugiej strony uatrakcyjni Ligę Europejską. Moim zdaniem może to wyjść na dobre zwłaszcza średniakom europejskich boisk. 

Nowszy post Starszy post Strona główna