Takie półfinały to ja rozumiem!

12 maja

Wczoraj poznaliśmy dwie drużyny, które zagrają w finale piłkarskiej Ligi Europejskiej. Obie ekipy o dziwo były słabsze od swoich rywali w rewanżowych meczach półfinałowych. Manchester United zmierzy się z Ajaxem w Sztokholmskim finale. 

Jeśli ktoś po półfinałowych meczach Ligi Mistrzów czuł niedosyt emocji to nie rozczarował się czwartkowymi półfinałami Ligi Europejskiej. Oba mecze stały na naprawdę wysokim poziomie, zarówno piłkarskim, jak i emocjonalnym. 

Manchester United 1-1 Celta Vigo 
Fellaini 17 - Roncaglia 85

Zwycięstwo Manchesteru United w pierwszym meczu na wyjeździe 1-0 wydawało się, że załatwia sprawę awansu tymczasem nic z tych rzeczy! Wszystko rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy już w 17 minucie po bramce Fellainiego wyszli na prowadzenie. Manchester United zamiast dobić rywala to oddał mu grę i w rezultacie to Celta częściej atakowała, częściej była przy piłce i częściej stwarzała sobie sytuacje do zdobycia bramki. Wszystko toczyło się po myśli Manchesteru United, aż do 85 minuty, kiedy sygnał gościom dała bramka Roncaglii. Celta zaczęła jeszcze bardziej naciskać, a Manchester cofnął się do głębokiej defensywy. W 88 minucie emocje były tak wielkie, że na środku boiska doszło do szarpaniny. Sędzia dał po czerwonej kartce strzelcowi bramki dla Celty i obrońcy Manchesteru, Ericowi Baillemy, który tym samym w głupi sposób pozbawił się gry w finale LE. Celta w ostatniej akcji meczu mogła awansować do finału, ale do pustej bramki z trudnej pozycji nie trafił Guidetti. Coś co wydawało się niemożliwe mogło pozbawić Manchester United drogi do finału i drogi do upragnionej LM. Jednak bohatersko walczącej Celcie nie udało się wpakować piłki do siatki Romero. Po końcowym gwizdu piłkarze tego klubu długo nie mogli się pozbierać. Zabrakło tak niewiele! 

Olympique Lyon 3-1 Ajax Amsterdam 
Lacazette 45k 45+1 Ghezzal 81 - Dolberg 27

Młodzież Ajaxu w finale LE! Drugi półfinał po zwycięstwie w pierwszym meczu Ajaxu aż 4-1 wydawał się rozstrzygnięty. Tymczasem Lyon zagwarantował nam wczoraj niesamowite emocje. Początek podobnie, jak półfinał Manchesteru z Celtą rozpoczął się od gola drużyny, która miała zaliczkę pierwszego spotkania. Ajax za sprawą Dolberga w 27 minucie wyszedł na prowadzenie. Gdy wydawało się, że do przerwy nic się nie wydarzy, a Olympique pogodził się z porażką w minutę dwie bramki zdobył Lacazette! Obie bramki padły w 45 minucie spotkania! To dało wielkiego kopa motywacyjnego piłkarzom z Francji. Po przerwie jednak przez długi czas Lyon nie potrafił znaleźć drogi do bramki. Dopiero zmiany szkoleniowca Lyonu przyniosły ożywienie. Właśnie dwójka rezerwowych doprowadziła do strzelenie trzeciej bramki dla gospodarzy. Rezerwowy Maciej Rybus idealnie w polu karnym dośrodkował do Ghezzala, który celnie przymierzył z głowy. Do końca spotkania Lyon atakował nieprzerwanie. Swoją sytuację miał Rybus, ale największe szanse marnował Cornet. Ostatecznie piłkarzom Ajaxu udało się dowieźć wynik 3-1 do końca spotkania. Mimo wysokiej porażki Ajax wywalczył promocję do wielkiego finału. Warto na koniec pochwalić znakomitą postawę polskich sędziów i głównego arbitra Szymona Marciniaka. 


Nowszy post Starszy post Strona główna