Droga do Warszawy - półfinały LE już dziś!

07 maja


Dziś wraca Liga Europejska! Przed nami półfinałowe starcia LE o awans do finału w Warszawie. Na drodze do pucharu zostały już tylko cztery zespoły z trzech krajów. Kto zapewni sobie udział w finale po pierwszych meczach? Na pewno zadanie jest niewiarygodnie ciężkie. Dziś chciałbym wprowadzić Was w nadchodzące emocje związane z półfinałami. 4 drużyny i 4 różne historie. Ale tylko jeden zespół wzniesie trofeum LE w Warszawie. Kto zatem ma największe szanse? 


1. Historyczne Dnipro 


Zespół z Ukrainy jest jedną z największych sensacji tej edycji LE. Można powiedzieć, że Dnipro to tegoroczny "czarny koń" LE. W walce o półfinał los postawił im ciężkiego przeciwnika - Napoli.
Dnipro w tegorocznych rozgrywkach radziło sobie już z takimi zespołami, jak Olympiakos Pireus, Ajax Amsterdam czy Club Brugge. Waleczni Ukraińcy równie dobrze radzą sobie w lidze ukraińskiej. W tym sezonie piłkarze Markiewicza chcą przełamać monopol Szachtara Donieck i Dynama Kijów i walczą z nimi o mistrzostwo. Dnipro jest w tej chwili 2 w lidze i traci 4 pkt do prowadzącego Dynama. Wracając do LE, Dnipro przygodę z Ligą Europejską rozpoczęło w grupie z Interem Mediolan, Quarabagiem i St. Etienne. Wydawało się, że Ukraińcy będą jedną z najsłabszych drużyn w tej grupie. Do ostatniej kolejki nic nie zapowiadało, żeby piłkarze z Ukrainy awansowali do fazy pucharowej. Ostatnie mecze przyniosły jednak niesamowite rozstrzygnięcie. Dnipro dzięki wygranej i remisowi Quarabagu awansowało do 1/16 finału. Jednak to miejsce należało się Azerom, którzy zostali okradzeni z awansu przez sędziego w meczu z Interem (niesłusznie nieuznany gol). Szczęście uśmiechnęło się do Ukraińców i to oni rozpoczęli marsz do półfinału LE.

Siłą Dnipro jest gra defensywna. Ukraińcy tracą małą ilość bramek i są dodatkowo skuteczni z kontry. Najsilniejszą stroną jest ich determinacja i świetne realizowanie założeń taktycznych.

Dnipro prawdopodobnie rozpocznie w składzie: Boyko; Fedetskiy, Douglas, Cheberyachko, Léo Matos; Kankava, Rotan, Fedorchuk, Luchkevych, Konoplyanka; Kalinić.

W meczu na pewno nie zagrają: Mazuch, Zozulya, Shakhov

2. Trzeci tryumf Beniteza?


Napoli to zespół, który w LE znalazł się, jako spadkowicz z LM. Klub na pewno z wielkimi ambicjami i świetnym trenerem celuje w zdobycie trofeum. Niepowodzenie w LM piłkarze z Neapolu chcą zmazać wygrywając puchar w Warszawie. Dla Beniteza może być to trzeci w historii tryumf w tych rozgrywkach. Napoli w LE na swojej drodze do półfinału pokonało takie zespoły jak: Trabzonspor, Dynamo Moskwa i Wolfsburg. W lidze piłkarze Beniteza nie radzą sobie już tak dobrze. Napoli obecnie zajmuje dopiero 4 lokatę w lidze i praktycznie nie ma szans na miejsce gwarantujące start w LM. Nie można nic nie napisać o najlepszym strzelcu drużyny, czyli o Gonzalo Higuain. Argentyńczyk w rozgrywkach ligowych strzelił 16 bramek, a w LE ma szansę zostać królem strzelców, bo jako jedyny z czołowych strzelców jest jeszcze w grze. Obecnie ma na swoim koncie 7 trafień i traci tylko jedno do liderujących, Lukaku i Alana.

Siłą Napoli jest ofensywa. Piłkarze Beniteza są drużyną, która strzeliła w tej edycji LE najwięcej goli. Mecz z Dnipro zapowiada się jako spotkanie najlepszego ataku z najlepszą obroną. Benitez wydaje się być trenerem, który świetnie odnajdzie się w ustalaniu taktyki na tak ważne spotkanie. 

Napoli prawdopodobnie wystąpi w składzie: Andújar; Maggio, Albiol, Britos, Ghoulam; Inler, López; Insigne, Callejón, Hamšík; Higuaín.

W Napoli zabraknie: Gargano, Michu, Zúñiga, De Guzmán

3. Mocna paczka Montelli 


Fiorentina to zespół, który mnie osobiście najbardziej fascynuje. Piłkarze z Florencji jakoś przeszli do półfinału praktycznie bez jakieś wrzawy medialnej. Gdzieś ich sukces nie jest pokazywany. Bardziej mówi się o pozostałych 3 zespołach, które są w półfinale. Fiorentina swoją drogę w LE rozpoczęła od zmagań w grupie K, gdzie nie miała sobie równych. Jednak trzeba przyznać, że ekipy Guingamp, PAOKu Saloniki, czy Dynama Mińsk na nikim wielkiego wrażenia nie robią. Faza pucharowa przyniosła jednak już dużo silniejszych przeciwników. Na początek piłkarze Montelli skazywani na porażkę ograli Tottenham. W 1/8 wykorzystali słabość silniejszej w lidze Romy. A do półfinału trafili po pokonaniu Dynama Kijów. W Fiorentinie świetnie spisuje się nowy nabytek, Mohamed Salah. To właśnie Egipcjanin jest jednym z zawodników dzięki, któremu zespół z Florencji radzi sobie tak dobrze w ofensywie. Warto wspomnieć też o Gomezie, który w LE jest najlepszym strzelcem "Fiołków". 

Siłą Fiorentiny jest jej zespół, piłkarze, którzy potrafią zmobilizować się do walki i którzy potrafią grać o coś. Fiorentina czeka od lat na jakiś sukces. Chęć zdobycia pucharu może ponieść ich do finału w Warszawie. 

Fiorentina rozpocznie prawdopodobnie w składzie: Neto; Tomović, Savić, Gonzalo Rodríguez, Alonso; Borja Valero, Pizarro, Fernández; Joaquín, Salah, Gomez.

Do gry nie są zdolni: Babacar i Rossi

4. Na drodze do obrony trofeum


Sevilla po odejściu kilku podstawowych graczy, którzy zdobyli trofeum LE w ubiegłym sezonie stała się w tym równie silna. Oczy wszystkich w Polsce są skierowane na Sevillę, ponieważ w jej barwach zagra dziś nasz reprezentant, Grzegorz Krychowiak. Historia Polaka jest niesamowita. Trafił on do Sevilli dopiero przez tym sezonem, a jest w niej obecnie postacią niemal kluczową. Właśnie, dlatego dziś i za tydzień to Sevilla będzie dla większości Polaków drużyną faworyzowaną. Piłkarze z Hiszpanii w LE swój bój o obronę trofeum rozpoczęli od zmagań w grupie G. Mimo, że Sevilla była głównym faworytem w tej grupie to zajęła dopiero 2 miejsce. Silniejszy okazał się zespół Feyenoordu. Sporo krwi napsuli Sevilli piłkarze chorwackiej Riejki z którą to Sevilla w ostatniej kolejce mierzyła się o awans do fazy pucharowej, ostatecznie wygrywając 1-0. Faza pucharowa to zwycięstwa nad Borussią Monchengladbach, Villarreal i Zenitem. Można śmiało powiedzieć, że Sevilla miała na swojej drodze naprawdę mocne ekipy. W lidze Sevilla walczy o pierwszą czwórkę, czyli o miejsce gwarantujące start w LM. Ostatni raz piłkarze z Andaluzji w 4 byli w sezonie 2009/2010. Teraz na 3 kolejki przed końcem rozgrywek tracą 3 pkt do 4 Valencii. Jeśli nie uda się w lidze to Sevilla będzie chciała do LM dotrzeć przez wygraną w LE. Wszystko wyjaśni się już dziś, czy te ambitne plany zostaną zrealizowane. 

Sevilla ma silny skład, wielu zmienników daję nową jakość w drużynie. Zespół jest świetnie poukładany i zarówno w ataku, jak i obronie gra w tym sezonie znakomicie. Mogę śmiało powiedzieć, że w tej chwili Sevilla jest jednym z głównych faworytów do zdobycia trofeum. Dziś na pewno będzie trzeba pokazać jeszcze więcej niż dotychczas. 

Skład Sevilli może wyglądać dziś tak: Rico; Coke, Carriço, Kolodziejczak, Trémoulinas; Banega, Krychowiak; Aleix Vidal, Iborra, Vitolo; Bacca.

Z gry wykluczony jest: Pareja



Nowszy post Starszy post Strona główna